Tak wiele, za tak niewiele – podaruj troche ciepla!

Chcesz pomóc potrzebującym, jednak nie wiesz w jaki sposób? Dotyka Cię walka innych ludzi o dobre, godne życie? Może sam otrzymałeś pomoc i teraz chcesz pomóc innym? Masz do tego wyjątkową, niepowtarzalną okazję!

W jakim celu?
W Białogardzkim hostelu mieszka kilka osób, które ukończyły terapię w ośrodku Teen Challenge oraz osoby bezdomne. Są to ludzie, którzy potrzebują TWOJEJ pomocy. Zbliża się zima, jednak oddział nie ma środków na ogrzanie budynku…

Jak?
Wystarczy, że raz w miesiącu wpłacisz na konto oddziału Misji Teen Challenge w Białogardzie jedynie 10 zł!

Dodajmy ten numer do swoich stałych zleceń i pomóżmy potrzebującym! Każde zebrane 10 zł mogą sprawić, że ktoś będzie miał cieplejszą zimę.

Numer konta:
17 8562 0007 0000 1674 2000 0010
Bank Spółdzielczy Białogard

„Teen Challenge” Chrześcijańska Misja Społeczna
Oddział w Białogardzie
ul. Świdwińska 21e
78-200 Białogard

Swiadectwo Roberta Beszczynskiego

Po ukończeniu rocznej terapii w Łękini postanowiłem przyjechać na hostel w Białogardzie. Byłem w czasie terapii na 48-godzinnej przepustce na tym hostelu i bardzo mi się tam spodobało. Była tam bardzo sympatyczna i rodzinna atmosfera wśród społeczności hostelowej, a poza tym teraz wiem, że to Bóg w Swoim działaniu skierował mnie do wspaniałych ludzi prowadzących hostel. Pomaga mi on wchodzić w realia ówczesnego świata. Są organizowane różnego rodzaju zajęcia, np. trening zastępowania i kontroli złości. Mamy doradcę zawodowego, który pomaga nam stawiać pierwsze kroki we wszystkich trudnych sprawach urzędowych. Cały czas wypełnia mnie pragnienie poznawania Boga i Jego Słowa, a dzięki co wtorkowym spotkaniom i rozważaniom Słowa Bożego z naszym pastorem (Janem Kwiatkowskim) wzrastam duchowo. Dziękuję Bogu za kierownictwo – Małgosię i Jana Kwiatkowskich, które poświęca swoje życie, aby wskazać drogę takim rozbitkom jak ja. Dzięki ich namowom odważyłem się skończyć szkołę średnią. Dziękuję Bogu z całego serca za to, czego dokonał w moim życiu. Jestem dumny z tego, że pracując przy pracach budowlanych na hostelu jestem zdolny na tyle, ile mogę dodać tę drobną i pożyteczną cegiełkę, by inni po mnie mogli przy pomocy Boga i hostelu odnaleźć sens swojego istnienia. Chwalę mojego Pana Jezusa za to, co czyni i czynić będzie w moim życiu. Robert Beszczyński